,,Wierzę, że zagram kiedyś w reprezentacji!” – wywiad z Aleksandrem Dąda.

17 sierpnia 2018

Aleksander Dąda to jeden z zawodników pochodzących z Oleśnicy, reprezentujących barwy Jaguars Kąty Wrocławskie. To podejmowane przez niego decyzje, wpływają na grę ofensywną drużyny. W tym roku, razem z Jaguars, osiągnął fazę play-off, a on sam miał spory wpływ w ten sukces, zdobywając średnio 12 pkt. na mecz. Zaprosiliśmy więc go do odpowiedzenia na kilka pytań, zapraszamy do lektury.

Patryk Jóźwiak: Witam Cię Aleksandrze!
Aleksander Dąda: Witam!

Jako pierwsi zapewniliście sobie awans do play-off, nie przegrywając żadnego spotkania. Teraz czekacie do 2 września, kiedy to dowiecie się czy zmierzycie się z drużyną z Gdynii lub Gdańska. Czy obawiacie się tych rywali?

Udało nam się wyjść z perfekcyjnym bilansem z grupy, ale to dzięki temu że nie lekceważyliśmy nikogo i z tym samy podejściem podchodzimy do półfinału. Nie mamy zamiaru zlekceważyć przeciwnika, tym bardziej ekipy z północy, bo pokazują że walka w ich grupie jest równa. Niezależnie na kogo trafimy, damy z siebie 200%, aby awansować do finału.

Aktualny wynik osiągnięty razem z Jaguars, jest zdecydowanie wynikiem historycznym. Co się do tego przyczyniło i jak się z tym czujecie?

Bardzo dobrze przepracowaliśmy off-season. Duża ilość treningów, sztab wyciągnął z nas 200%, a nawet więcej. Mięliśmy dużo czasu, żeby się przygotować. Uczucie świetne bo jesteśmy pierwszym zespołem, który awansował do playoff i do tego z perfekcyjnym bilansem 4:0

Masz udział praktycznie przy każdej zdobyczy punktowej. Bo albo wbiegniesz z piłką w endzone, albo podasz piłkę do kolegi z drużyny. Jednak, gdybyś mógł powiedzieć, co tak na prawdę robi quarterback?

Moim zadaniem na boisku jest to, aby nie dać się powalić przeciwnikowi. Podać piłkę do skrzydłowych albo do biegacza lub zdecydować się na solowy bieg. Punkty zdobywa cała drużyna. Gdyby nie dobre bloki chłopaków z linii ofensywnej, nie mięlibyśmy swobody aby biegać. Również, gdyby nie dobra gra skrzydłowych to nie miałbym możliwości podania.

Przed tym sezonem, drużyna Jaguars wzmocniła się sporą dawką doświadczonych zawodników. W barwach Jaguars można zobaczyć zawodników z Panthers Wrocław czy Outlaws Wrocław. Czy ich obecność wpływa na jakość Waszej gry?

Dużo osób mówi, że jesteśmy kolejną fuzją czy coś. Jednak zapominają o rookies, których mamy w składzie, którzy ciężko pracowali w off seasonie, żeby być teraz w playoff. Dołączenie doświadczonych zawodników z Panthers czy Outlaws, jest świetnym doświadczeniem dla rookies. Jest to przede wszystkim dobra nauka, ale i również możliwość podpatrzenia doświadczonych zawodników. Na treningu można też zobaczyć, jak bardzo zdeterminowani są pierwszoroczniacy, aby wygryźć ze składu weterana.

Czy aktualnie osiągnięty przez Was wynik był celem minimum, czy jednak jest zaskoczenie nawet dla Was? 

Wydaje mi się, że celem każdej drużyny jest zdobycie mistrzostwa i danie z siebie 200%. Czy zaskakujemy siebie? Myślę, że na pewno zasłużyliśmy na ten awans. Ale tak jak mówiłem, przed nami najtrudniejsze mecze.

Jakie stawiacie sobie cele na następny sezon?

O następnym sezonie jeszcze nie myślimy. Mamy do rozegrania jeszcze mecze, więc tutaj damy z siebie 100%!

Grasz jako rozgrywający, jednak przez ostatnie lata, grałeś na pozycji skrzydłowego. Skąd zmiana pozycji?

Tak, ostatnie trzy sezony spędziłem na pozycji skrzydłowego. Dlaczego nagła zmiana? Straciliśmy podstawowego rozgrywającego przed samym sezonem, więc trener zdecydował że to ja zostanę rozgrywającym. Dlaczego? Proszę jego zapytać (śmiech).

Obecnie rozgrywasz swój czwarty sezon. Gdzie występowałeś wcześniej?

Swoją przygodę rozpocząłem w Oleśnica Outlaws, gdzie grałem przez jeden sezon. Po rozpadzie klubu, zdecydowałem się na kontynuacje mojej kariery w drużynie Wrocław Outlaws. Spędziłem tam niesamowite dwa lata, jednak ten klub również się rozpadł. Do Jaguars zwerbował mnie mój dawny trener z Wrocławia, Paweł Kaźmierczak.

Jak zachęciłbyś potencjalnych kibiców do przychodzenia na Wasze mecze?

Żeby nie bali się otworzyć na nową dyscyplinę. Futbol jest bardzo prosty, a dodatkowo podczas meczy tłumaczone są zasady, więc każdy się odnajdzie =)

Jakie stawiasz sobie cele, jako sportowca?

Cele sportowe? Na pewno cały czas poprawa swojej gry. Rozwijanie swoich umiejętności, grania coraz lepiej. Wierzę, że dzięki temu zagram z orzełkiem na piersi.

 

 

 

 

Spodobała Ci się treść artykułu? Podziel się nim ze znajomymi!

Tagi: , , , , ,

Patryk Jóźwiak
Patryk Jóźwiak

Ze sportem mam kontakt od małego. Pasja do sportu rozpoczęła się od finałowego spotkania podczas Mundialu 2002 i wielkiej miłości do Ronaldo. Próbowałem sił w wielu sportach, lecz finalnie skończyło się na futbolu amerykańskim. Głównie pisze o turniejach i całych jego otoczkach, o imprezach sportowych. Tam więc możecie szukać mojej twórczości!

Zobacz artykuły autora

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Brak nadchodzących wydarzeń.






GOK Oleśnica APO logo niebieskie Koszykarski Klub Oleśnica