Aston Villa niedawno musiała pogodzić się z przerwaniem imponującej serii jedenastu wygranych z rzędu. Podopieczni Unaia Emery’ego pokazali jednak spory charakter, błyskawicznie wracając na właściwe tory. W swoim ostatnim spotkaniu „The Villans” bez większych problemów pokonali Nottingham Forest 3:1, a ten cenny komplet punktów pozwolił im wskoczyć na pozycję wicelidera Premier League. Swój wyraźny udział w tym sukcesie miał Matty Cash. Reprezentant Polski wrócił do wyjściowej jedenastki po przymusowej pauzie za nadmiar żółtych kartek i od razu udowodnił swoją przydatność dla zespołu.
Skuteczność gospodarzy i fatalny błąd bramkarza
Piłkarze z Birmingham od pierwszego gwizdka narzucili rywalom swoje warunki gry. Już w drugiej minucie fenomenalną okazję wypracował sobie Ollie Watkins, choć na otwarcie wyniku kibice zgromadzeni na trybunach musieli poczekać aż do doliczonego czasu pierwszej połowy. Watkins zdążył się zrehabilitować za wcześniejsze pudło. Oddał potężny strzał zza pola karnego, z którym golkiper gości, John Victor, po prostu nie miał szans. Zaraz po zmianie stron prowadzenie gospodarzy podwyższył John McGinn, bezlitośnie wykorzystując bardzo przytomne podanie od Casha. Nadzieje Nottingham odżyły zaledwie na chwilę, gdy na około trzydzieści minut przed końcem Morgan Gibbs-White zdobył bramkę kontaktową. Radość przyjezdnych zgasła niemal natychmiast. W 73. minucie katastrofalnie zachował się bramkarz gości. John Victor zupełnie bez sensu wybiegł daleko poza własną szesnastkę, będąc wyraźnie spóźnionym do piłki. McGinn dopadł do niej jako pierwszy i na chłodno skierował futbolówkę do pustej siatki. Ta pechowa interwencja zakończyła się dla bramkarza Nottingham groźnie wyglądającym urazem.
Czas na europejskie wyzwania i włoskiego rywala
Dobre nastroje w szatni z pewnością się teraz przydadzą, bo przed Aston Villą kolejne niezwykle ważne sprawdziany na arenie międzynarodowej. UEFA ogłosiła właśnie obsadę sędziowską na zbliżające się pierwsze mecze ćwierćfinałowe w Lidze Europy oraz Lidze Konferencji. Rozpędzona drużyna z Anglii zmierzy się z Bologną na wyjeździe, goszcząc na Stadio Dall’Ara. Głównym arbitrem tego widowiska mianowano 37-letniego Szwajcara, Sandro Schärera. Na liniach pomagać mu będą Stéphane De Almeida oraz Jonas Erni, natomiast za prawidłowe działanie systemu VAR odpowiadać będzie Fedayi San. Warto dodać, że Schärer sędziował już w tym sezonie spotkanie z udziałem włoskiego zespołu. Prowadził mecz otwarcia Ligi Mistrzów, w którym Atalanta gładko uległa PSG 0:4.
Kolejne starcie Premier League z Serie A
Włoska piłka ma jeszcze jednego przedstawiciela w trwających rozgrywkach, co zwiastuje kolejny zacięty angielsko-włoski pojedynek. Fiorentina wybierze się do Londynu, aby powalczyć o korzystny rezultat z Crystal Palace w ramach Ligi Konferencji. Do poprowadzenia tego meczu wyznaczony został litewski sędzia Donatas Rumšas. Będzie to jego pierwsze w obecnym sezonie spotkanie, w którym na boisku pojawi się klub z Półwyspu Apenińskiego. W roli asystentów na liniach wystąpią Aleksandr Radius i Dovydas Saziedelis. Stanowisko przed monitorami VAR obejmie z kolei Rob Dieperink.